środa, 25 marca 2015

:: Niepokoje ::

Ponieważ ostatnie miesiące oznaczały dla mnie pracę na wysokich obrotach, noce były krótkie, a sen i oddech były raczej płytkie, to teraz doświadczam swoistego buntu tej bardziej organicznej, namacalnej części mojej osoby. Lekarz zalecił przebywanie w pozycji horyzontalnej, co staram się od dziś realizować. Tymczasem zamieszczam fragment rzeczy, nad którą niedawno pracowałam. Stay tuned.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Obrazy zamieszczane na tym blogu podlegają ochronie praw autorskich. Proszę nie wykorzystywać ich bez wiedzy autorki.